WK / bbc.co.uk
Holenderski więzień o “monstrualnych” rozmiarach, żali się przed sądem na warunki w przydzielonej mu celi więziennej. Mierzący ponad dwa metry wzrostu i ważący 230 kilogramów więzień, twierdzi że nie jest w stanie się wyspać ani skorzystać z toalety, ponieważ rozmiary celi są zbyt małe w odniesieniu do jego gabarytów – donosi bbc.co.uk.
Władze więzienia starały się pomóc osadzonemu, poprzez dodanie dodatkowych desek i materacy do łóżka. Adwokat więźnia twierdzi jednak, że nadal nieprzestrzegana jest Europejska Konwencja Praw Człowieka i jego klient powinien resztę z dwuletniej kary spędzić w areszcie domowym.
Więzienna prycza ma 1,96 metra i mimo starań władz więziennych, osadzony za oszustwa “gigant”, musi spać na boku, uważając by nie spaść z łóżka. Aby wziąć prysznic, musi najpierw przesunąć szafę, a poźniej myć się w skurczonej pozycji.
- Minimalne rozmiary toalety, sprawiają, że mój klient musiał ograniczyć korzystanie z niej do absolutnego minimum – uskarża się adwokat więźnia.
Kolejnymi problemami wskazywanymi we wniosku jest niedostosowanie stołówki i sali widzeń do potrzeb odbywającego karę. Z racji swoich rozmiarów nie może też uczestniczyć w pracach na terenie więzienia, mimo iż jest to jeden z wymogów nałożonych na niego przez sąd.
Orzeczenie holenderskiego sądu w tej sprawie będzie znane pod koniec lutego – podaje bbc.co.uk.
(PG)
Autor: WK
Źródła: bbc.co.uk