Miłorząb stosowany przez tysiące ludzi w celu zapobiegania efektom starzenia jest zdaniem naukowców całkowicie bezużyteczny w walce z zaburzeniami pamięci.
Roślina używana w medycynie chińskiej od ponad 5000 lat ma rzekomo ochronne działanie na pamięć i poprawia krążenie krwi, szczególnie w obszarze mózgu, jednak prowadzone od 6 lat badania na uniwersytecie w Pittsburgu z udziałem 6 tysięcy osób dowodzą, że w porównaniu z placebo miłorząb nie spowalnia tempa spadku sprawności umysłowej oraz nie wpływa na pamięć, język, uwagę, ani inne funkcje mózgowe.
Źródło: PAP, KLe